Face lifting w Warszawie

Face lifting w Warszawie

Od pewnego czasu przeszkadzało mi zniekształcenie owalu twarzy (tzw. chomiki), obwisła skóra na szyi oraz opadające powieki.

Czułam się źle w pracy, ponieważ mój zawód wymaga pewności siebie i dużej siły przebicia. Niestety zaczęło mi tego ubywać. Zdecydowałam się na operację. Dużo czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniego miejsca, pytałam znajomych, szukała informacji w Internecie, byłam też na kilku konsultacjach u różnych lekarzy.

W końcu wybrałam Centrum Chirurgii Plastycznej Malia w Warszawie przy ul. Zajączka. Gdy tylko przekroczyłam progi Kliniki wiedziałam, że znalazłam się w odpowiednim miejscu: standard wyposażenia, doskonały, bardzo kontaktowy personel, duża życzliwość i wyraźnie widoczna chęć spełnienia każdego życzenia nastrajały optymistycznie. Pierwsze spotkanie z p. dr Maria Sowa-Molska miłe, ciepłe, dodające otuchy. Otrzymałam skierowanie na badanie krwi: morfologia, krzepliwość, poziom cukru oraz EKG. Pani doktor wyznaczyła termin zabiegu: „Za dwa tygodnie będzie pani o 10 lat młodsza” – powiedziała – „Proponuję face lifting plus operację powiek”.
Z wynikami badań zjawiłam się ponownie w Klinice gdzie po rozmowie z anestezjologiem zostałam zakwalifikowana do zabiegu.

Operacja w dożylnym uśpieniu trwała 3,5 godziny. Wybudzona, bez żadnych sensacji, przeszłam do sali obok na własnych nogach. Czułam się bardzo dobrze. Po dwóch godzinach, odpowiednio zabandażowana zostałam przewieziona do domu, dokąd co dwa dni przychodziła pielęgniarka na zmianę opatrunku. Jej pierwsza wizyta i zdjęcie opatrunku pokazały mi, jak świetny uzyskano efekt. Chomiki zniknęły, miałam oczy i szyję nastolatki . Trochę byłam spuchnięta, ale wiedziałam, że w ciągu kilku dni obrzęk się cofnie. I tak też było. Po dwóch dniach zdjęto szwy z powiek, a po upływie tygodnia – pozostałe szwy. Efekt był doskonały, tym doskonalszy, że dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technik operacyjnych blizny były prawie niewidoczne, a twarz bez nadmiernego napięcia skóry wyglądała bardzo naturalnie.

Byłam ciekawa pierwszego spotkania z moim otoczeniem (nie poinformowanym ich o przebytej operacji). Jedyne co słyszałam, to: „Co ty zrobiłaś, że tak fantastycznie wyglądasz?”. Odpowiadałam: „Napiłam się eliksiru młodości”.
Jestem dozgonnie wdzięczna p. doktor i całemu niezwykle profesjonalnemu zespołowi Kliniki – to dzięki Wam na nowo uwierzyłam w swoje możliwości. Jestem szczęśliwa!!!

Chcesz podzielić się swoją historią?

Napisz do Nas.

Wypowiedź tylko dla serwisu www.operacje-plastyczne.pl.

Dołącz do dyskusji