Zamrażanie zmarszczek

Zamrażanie zmarszczek

Medycyna estetyczna stale idzie do przodu. Ciągle pojawiają się nowe rozwiązania i kosmetyki jeszcze skuteczniej walczące z objawami starości. Do tej pory w walce ze zmarszczkami, "królem" był botoks, ale w tej chwili pojawił się silny konkurent.

Mowa o nowej metodzie opracowanej przez kalifornijski zespół naukowców polegający na zamrażaniu zmarszczek. Specjaliści wykorzystują w tej metodzie krioneuromodulację
Jest to dość prosta, 15-minutowa procedura wykonywana w znieczuleniu miejscowym. Aparat wypełniony ciekłym azotem umieszcza się obok nerwów, kontrolujących wybrane mięśnie twarzy. Następnie „zamraża się” nerwy, wprowadzając je w stan hibernacji na okres około czterech miesięcy. W tym czasie dochodzi do rozluźnienia mięśni i jednoczesnego wygładzenia zmarszczek. Zimno paraliżuje nerwy, pozwalając im się zrelaksować i w efekcie wygładzić zmarszczki. Zabieg ten wykonuje się najczęściej w celu pozbycia zmarszczek czołowych.

Azot – w przeciwieństwie do botoksu – jest substancją, która naturalnie jest obecna w naszym organizmie. To pierwszy na świecie zabieg przeciwzmarszczkowy, który nie wymaga zastosowania jakichkolwiek wypełniaczy. Taki zabieg to również doskonałą alternatywą dla osób, które nie chcą, lub z przyczyn medycznych nie mogą korzystać z zabiegów na bazie botoksu.

Efekty uboczne to ból głowy i zaczerwienienie skóry. Uczucie dyskomfortu jest porównywalne z tym, doznawanym przy zabiegach z botoksem. Efekty zabiegu są jednak widoczne od razu, (a nie jak w przypadku botoksu po kilku dniach) i utrzymują się do czterech miesięcy.

Czytaj także:

Dołącz do dyskusji

Czytaj więcej

Zabiegi botoksu, jak wybrać odpowiedni gabinet?
Zapewne każdy jest w stanie wymienić przynajmniej jeden defekt swojej urody, który chciałby...
Spektakularne efekty ostrzykiwania osoczem
Ostrzykiwanie osoczem bogatopłytkowym zdobywa coraz większą popularność na całym świecie jako...